Green Ball Tournament - relacja
Szanowni Państwo,
W miniony piątek spotkaliśmy się w Sierra, by świętować Beaujolais Nouveau oraz rozegrać jeśli nie ostatni, to jeden z ostatnich Turniejów w tym roku na powietrzu. Nie wokół Turnieju jednak tym razem koncentrowała się nasz uwaga, golf był tego dnia z nami, jako to, co nas połączyło i stanowi wspólny mianownik, czy fundament naszych relacji. Skupieni byliśmy jednak bardziej na sobie wzajem, niż na kijach, samo spotkanie okazało się sprawą pierwszorzędną i najważniejszą, nie stanowiło już tylko elementu towarzyszącego rywalizacji na polu. Czuło się w powietrzu radosne nastroje i ogólne rozluźnienie, które panowały podczas całego dnia, czy to na polu, czy w Domu Klubowym przepełnionym francuskimi akcentami tego pysznego święta.
Rozpoczęliśmy około godziny 10:30, grając w typowo szwedzkiej formule „Green Ball”, podkreślającą rodzinny, przyjacielski i rozrywkowy charakter golfa. Podług tego, co dyktuje regulamin, po rozbiciu Zawodnicy uderzali naprzemiennie, uprzednio wybierając lepszą piłkę z pierwszego uderzenia, z założeniem iż każdy z grających musiał przynajmniej 6 razy rozbijać z Tee. Pogoda mimo, iż mroźna wspaniale współgrała z nastrojami golfistów, słońce ani przez chwilę nie schowało się za chmury, i przy braku wiatru, na polu nie dało się w zasadzie odczuć blisko zerowej temperatury. Orzeźwiająca aura, podgrzana herbatą doskonale przygotowała nas na świętowanie Beujolais w Domu Klubowym, gdzie o 15:00 zaczęliśmy pysznym lunchem, oczywiście we francuskim stylu, z francuską piosenką w tle, w wykonaniu Pani Darii Zaradkiewicz, która przy akompaniamencie harmonii i fortepianu przepięknie wyśpiewała standardy gatunku.
Po pierwszej części występu przystąpiliśmy do ceremonii wręczenia Pucharów, wyniki przedstawiają się następująco:
Strokeplay Brutto:
1. D.Bobiński, M.Kamiński (86)
2. L.D'Amico, M.Grzegowski (89)
2. M.Orliński, R.Tylman (91)
Stableford Brutto:
1. D.Bobiński M.Kamiński (22)
2. M.Orliński R.Tylman (20)
3. L.D'Amico M.Grzegowski (19)
Stableford Netto:
1. A.Rydzkowska P.Mróz (38)
2. M.Orliński R.Tylman (38)
3. S.Gniadecki S.Rauber (37)
Longest Drive – Mirosław Domosławski, Nearest to the Pin – Mariusz Orliński.
Po rozdaniu na scenę ponownie wkroczyła Pani Daria Zaradkiewicz, by francuską piosenką zabrać nas z powrotem do świętowania Beujolais.
Czy to był ostatni Turniej w Sierra? Mamy nadzieję, że nie, póki śnieg nas nie przysypie – zapraszamy na rundę!
Do zobaczenia w Sierra,
Sierra Team


